Modlitwa różańcowa ma swój ryt, a jest on zapisany nie literami, lecz paciorkami różańca i ich układem. Po przeżegnaniu się odmawiamy modlitwy, które przywiązane są do „końcówki” różańca. Odmawiamy więc <na krzyżyku>: „Wierzę w Boga”, <na pierwszym paciorku> „Ojcze nasz”, <na trzech następnych> trzy „Zdrowaś Maryjo” i na <ostatnim paciorku> „Chwała Ojcu”.

Dalej rozważamy kolejne tajemnice różańca, a przy każdej odmawiamy <na oddzielnym paciorku> „Ojcze nasz”, na połączonych ze sobą <10 paciorkach> 10 „Zdrowaś Maryjo” i na kolejnym <oddzielnym paciorku> „Chwała Ojcu”. Od tego samego oddzielnego paciorka zaczynamy nową tajemnicę mówiąc na niej znowu „Ojcze nasz” itd.

Od czasu objawień fatimskich na zakończenie każdej tajemnicy dodaje się jeszcze modlitwę: „O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba i dopomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia”.

Cały czas jednak trzeba pamiętać, że w modlitwie różańcowej przede wszystkim trzeba rozważać kolejne tajemnice, a więc wydarzenia z życia Jezusa i Maryi. Jak połączyć odmawianie modlitw ustnych z medytacją? Jest to pewna sztuka. Na początek można jedynie przy słowie Jezus w „Pozdrowieniu Anielskim” widzieć Jezusa w kontekście rozważanych wydarzeń. W miarę zagłębiania się w tę modlitwę pojawiają się nowe sposoby: im prostsze tym lepsze. Liczymy na to, że członkowie „Żywych Róż” podzielą się z innymi swoimi odkryciami i doświadczeniami. Będziemy je publikować na naszej stronie.